wtorek, 15 maja 2012

"Kroniki Archeo". "Tajemnica klejnotu Nefertiti"


Tę książkę czytałam już dość dawno, gdyż jeszcze przed Wielkanocą, mimo to chciałabym napisać o niej chociaż kilka słów.

"Tajemnica klejnotu Nefertiti" to pierwszy tom z cyklu "Kroniki Archeo". Jej głównymi bohaterami jest pięcioro przyjaciół: Ania i Barek Ostrowscy oraz Jim, Martin i Mary Jane Gardnerowie. Rodzice tych dwóch rodzeństw zawodowo parają się archeologią. Zamiłowanie do starożytnych zagadek siłą rzeczy odziedziczyły po nich ich dzieci.

Książka rozpoczyna się w momencie, gdy banda rabusiów okrada starożytny egipski sarkofag. Zrządzeniem losu rozmowę na temat rabunku kilka dni później podsłuchuje mała Ania Ostrowska, która wraz z bratem, opiekunką i trójką przyjaciół przyleciała do Egiptu, aby towarzyszyć rodzicom przez kilka tygodni podczas wykopalisk.

Dwaj tajemniczy mężczyźni w swej rozmowie o rabunku wspominali także o ekscentrycznej starszej kobiecie,którą należy pilnować, jako że zbytnio interesuje się starożytnymi legendami oraz klejnotem Nefertiti. Ania wiedząc o jaką kobietę chodzi, postanawia ostrzec ją przed niebezpieczeństwem. Kobietą ową okazuje się lady Ginevra Carnarvon, krewna lorda Carnarvona, który przed wielu laty odkrył grobowiec faraona Tutanchamona. W dowód wdzięczności za ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem lady powierza dzieciom pewną tajemnicę...

Wspaniale było choć na moment poczuć się znowu dzieckiem czytając pierwszy tom "Kronik Archeo". Na uwagę zasługują nie tylko dobrze poprowadzona intryga, która uwiedzie niejednego młodego miłośnika zagadek, ciekawie pomyślana szata graficzna, czy wprost bajeczne ilustracje - niemal jak żywe!, lecz także mnogość ciekawostek i zdjęć, dzięki którym czytelnik będzie miał okazję poznać wiele faktów na temat tradycji i kultury starożytnego Egiptu.

Książkę tę polecam przede wszystkim miłośnikom przygód, nie tyko tym kilkuletnim, dorosłym też.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz